Pierwszy wspólny wypad- Wisła.
Nareszcie wyrwany z odrętwienia codzienności. Takie czyste powietrze… i widoki. A najpiękniejszy widok, to Twoje nagie ciało leżące na łóżku… Zachwyceni zielenią górską spacerowaliśmy w lekkiej mżawce około dwóch godzin. Przedtem zdążyliśmy spożyć pewne włoskie, popularne, danie, oraz lody. Spacer rozładował napięcie przywiezione z domu, rozluźnił, pozwolił uspokoić myśli.
Po powrocie wspólny prysznic stał się ciekawym doświadczeniem i jednocześnie erotyczną grą, która zakończyła się oralnymi uciechami.
To tyle. Zdjęć niestety nie mam z tej wyprawy