Feeds:
Wpisy
Komentarze

Ich Śmierć i Miłość łączą się w Jedno
Osiągnięcie morderczej Pełni
W kazirodczych snach

Młodzieńcy wykrwawiają się i przemieniają w kwiaty
Serce Pierzastego Węża, w ogniu, staje się poranną Wenus

Oprawcy Erosa
W imię Zjednoczenia
W symbolicznym akcie rytualnej autoagresji

Teraz

Tliła się we mnie niewielka iskra. Ty dolałaś do niej benzyny, iskra wybuchnęła i pali się żywym ogniem w moim wnętrzu. Szaleję, wariuję.
Kiedy na Ciebie patrzę, to moje oczy zaczynają błyskać na czerwono, niczym upiorne oczy szaleńca.
Kiedy o Tobie myślę, moje ciało reaguje jak na najdoskonalszy erotyk.
Kiedy Cię dotykam, wpadam w otchłań rozkoszy, która uwalnia się dreszczami na moim ciele i w mym umyśle.
Pragnę Cię. Pragnie Cię mój umysł. Pragnie Cię moje ciało. Pragnie Cię moje serce.
Nigdy jeszcze nie czułem takiego ognia. Czułem najwyżej płomień, który przy tym pożarze wydaje się być jedynie tlącym się migotliwie światełkiem w mrokach niepamięci.
CHCĘ CIĘ!

Zdawkowo

Tak czuję, że się do Ciebie zbliżyłem, ale….
Jesteś zamknięta na klucz
Ciekawe, czy pozostaniesz, otworzysz się czy zamkniesz całkowicie
Jestem dobrym obserwatorem, zauważę w którą pójdziesz stronę, ewentualnie, czy pozostaniesz w miejscu.

Ja się nieco otworzyłem, nawet bardzo, co do mnie niepodobne zupełnie. Co jeszcze rzeczą jest dziwniejszą, to przyszło mi to bez żadnego trudu, tak gładko, by zacząć rozmawiać…

Świetnie się czuję, czuję się spełniony, nasycony, zaspokojony. Ale nic nie trwa wiecznie. Ciekawe które z nas zburzy ten ład. Póki co będę się cieszył tym, co jest, trwał w takim stanie, w jakim trwam obecnie.
Nie czuję się, bym marnował z Tobą czas. To coś zupełnie dla mnie fascynującego i niesłychanego.

Czuję ogromny pociąg seksualny Succubie… Taki.. nieziemski aż

Chcę być szczęśliwy z Tobą. Jestem szczęśliwy z Tobą. Będę…. będę ? Jaki będę?

Zdawkowość tych zdań jest celowa. Niedopowiedzenia są celowe. Reszta jest niechcący….

Weekendowo

Los stworzył dla nas taki tunel czasowy, byśmy w obecny jeszcze weekend mieli ze sobą do spędzenia spory kawałek czasu. I nie wydaje mi się, by czas ów zmarnowanym był dla naszych ciał i dusz.
Z rozmarzonym westchnieniem wspominam wspólną kąpiel, wspólne nacieranie się balsamem do ciała, zwieńczone wszelakimi przyjemnościami cielesnymi i orgazmem tak pełnym, że poczułem aż.. ciężko mi to nazwać, ale opisałbym jako – orgazm emocjonalno-duchowy.
Kolejny wieczór i … niebanalne, straszliwie przyjemne, obustronne pieszczoty oralne, które doprowadzają mnie do szaleństwa.
Czuję się jak ktoś wyjątkowy, a Ciebie chcę traktować, jak nieprzeciętną Istotę, którą przecież jesteś.
Piszę tutaj tylko o seksie, ale zakrywam tym o wiele więcej. Seks jest zwieńczeniem, uprzyjemniaczem, arią w operze, lecz to Ty jesteś dla mnie całą orkiestrą, to Ty jesteś muzyką, której chcę słuchać, wyłapując każdy, najcichszy dźwięk każdego instrumentu z osobna. Chcę patrzeć, jak mój umysł wiruje zatopiony w palecie dźwięków, którymi jesteś. Chcę żyć tą muzyką….

Pytań bez liku

Kim jesteś?
Po co jesteśmy?
Czy Tobie też jest tak dobrze?
Dlaczego, kiedy Cię widzę, to czuję się szczęśliwy?
Czy mogę Ci w pełni ufać?
Czy razem łatwiej idzie się przez ten cholerny świat?
Czy szczęście przemija, zastąpione monotonią i nostalgiczną melancholią?
Dlaczego tęsknota jest tak męcząca?
Dlaczego czuję obsesyjny lęk przed możliwością utraty Ciebie?
Kim jestem dla Ciebie?
Czy przestaniesz się bać kiedyś?

Udaliśmy się na popularną majówkę na miejsce u podnóża ruin Rabsztyńskiego zamku. Ponoć jego drewniana wersja stała już w tym miejscu w XIIIw. !

Nocna wyprawa na zamek była wspaniała. Co prawda na wrotach widniał zakaz wstępu, jednakże czym to dla Nas było? Nietrudna wspinaczka i… byliśmy na dziedzińcu. Gwiazdy spoglądały na nas z nieba, gdy kochaliśmy się na wystającym cyplu skalnym, trzydzieści metrów nad ziemią, na skraju przepaści. Twój lubieżny wzrok z zamkiem za plecami i rozgwieżdżonym niebem nad głową przypominał scenę z “9 wrót”. Nie zapomnę nigdy tego widoku.

O poranku wspięliśmy się po skałach na najwyższy punkt, z którego wykonałem kilka ze zdjęć, jakie przedstawiam poniżej.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Wisła

Pierwszy wspólny wypad- Wisła.

Nareszcie wyrwany z odrętwienia codzienności. Takie czyste powietrze… i widoki. A najpiękniejszy widok, to Twoje nagie ciało leżące na łóżku… Zachwyceni zielenią górską spacerowaliśmy w lekkiej mżawce około dwóch godzin. Przedtem zdążyliśmy spożyć pewne włoskie, popularne, danie, oraz lody. Spacer rozładował napięcie przywiezione z domu, rozluźnił, pozwolił uspokoić myśli.

Po powrocie wspólny prysznic stał się ciekawym doświadczeniem i jednocześnie erotyczną grą, która zakończyła się oralnymi uciechami.

To tyle. Zdjęć niestety nie mam z tej wyprawy

Przybyliśmy

Zza krzyku nienarodzonych, zza cierpienia żyjących, zza agonii umierających wyłoniliśmy się. Uwięzieni w ludzkie ciała, krwiożercze istoty tak niepodobne do ludzi jęły stąpać po świecie jakiś czas temu. Los splótł ich ścieżki, które, przynajmniej na razie, stały się jedną. Tak oto powstaliśmy My, połączenie demonicznego okrucieństwa, nienawiści, piekielnej ciekawości, braku litości z ogromną namiętnością, lubieżnością i erotyzmem. Tak stąpamy teraz razem po świecie, kosztując uciech i bawiąc się. Tutaj będę opisywał Nasze podróże, sposoby na spędzanie czasu. Na spędzanie czasu Wampira i Demona